FAQ – Sesja narzeczeńska

Zacznijmy od tego czym właściwie jest sesja narzeczeńska, jak ona wygląda, po co właściwie jest potrzebna i dlaczego warto znaleźć na nią czas.
Spróbuje przedstawić Wam korzyści płynące z sesji narzeczeńskiej byście sami mogli zobaczyć jak fajna jest to pamiątka.
To super moment by poznać się w niecodziennej sytuacji a także przeżyć  przygodę.
Niedowiarkom pokażę, że to nie kolejny wydatek z listy przygotowań ślubnych, a magiczny czas dla Was, który zostanie pięknym,
sentymentalnym wspomnieniem, może stać się osobistym dodatkiem ślubnym, a także prezentem dla rodziców i dla Was,
który wywoła łezkę szczęścia na twarzach Waszych bliskich.

Sesja narzeczeńska – kolejna fanaberia czy niezapomniana pamiątka?

Dawniej praktycznie nikt nie myślał o sesji narzeczeńskiej. Fotografia około ślubna wiązała się wyłącznie z zatrudnieniem osoby z aparatem, która uwieczni nasz wielki dzień, w trakcie zabawy siłą wyrwie nas do zimnego, pustego studia ułoży w nienaturalnej pozie i zażąda patrzenia w obiektyw. Może odrobinkę koloryzuję, ale większość osób raczej nie wspomina tego typu doświadczeń jako coś naturalnego, świeżego i będącego niezapomnianą pamiątką na lata, która zawsze będzie wyglądać dobrze.

Co jest najważniejsze w fotografii narzeczeńskiej?

Moda na style fotograficzne, rodzaje obróbki i wszystkie tematy dookoła przemija, czasami zdarza się, że wraca, zmienia się, ewoluuje, ale jedno pozostaje niezmienne, zawsze dobrze wygląda i zawsze wzrusza – naturalność, szczere uczucia dwojga ludzi pokazane na fotografii i klasyka. Głównym bohaterem fotografii narzeczeńskiejślubnej czy zaręczynowej powinny zawsze i niezmiennie być uczucia łączące dwojga ludzi.
Często piękna lokalizacja, zapierająca dech w piersiach sceneria, bogate dodatki, makijaż czy perfekcyjne stroje owszem wyglądają wspaniale, ale para pozostaje przy nich jedynie dodatkiem, która po prostu jest, nie ma między nią chemii, nie widać uczucia. W trakcie sesji kobiety i mężczyzny bezgranicznie w sobie zakochanych nie ma miejsca na nic innego, to oni kradną całą fotografię, są głównym bohaterem i punktem od którego nie można oderwać wzroku.
Ku uciesze nie tylko fotografów, ale samych par, sesja narzeczeńska spotyka się z coraz większym zainteresowaniem par planujących ślub. Coraz częściej nie jest ona traktowana jako fanaberia, ale sposób na uwiecznienie pięknego momentu swojej wspólnej przygody, a także posmakowania pracy przed obiektywem. Pamiątkowe fotografie z tego przedślubnego momentu mogą nie tylko stać się ozdobą naszych domowych pieleszy, pięknym albumem do wspomnień po latach, ale także praktycznym materiałem, który możemy wykorzystać w całym procesie przygotowań ślubnych.

Jak przygotować się do sesji narzeczeńskiej?

Odpowiednie przygotowanie się do sesji jest bardzo ważne by wszystko wyszło tak jak sobie wymarzyliśmy, efekt był piękny, a my zachwyceni sobą na zdjęciach (mimo, że na codzień nie lubimy pozować i patrzeć na fotografie ze swoim udziałem, ale tak chyba ma większość ludzi ) .
Ważnymi elementami przed sesją narzeczeńską jest makijaż, fryzura, odpoczynek dzień przed, dobór odpowiedniej lokalizacji  i oczywiście wybór tego jednego, wymarzonego fotografa.

Kilka słów o każdym elemencie.

Jeśli chodzi o makijaż, fajnie by wykonała go osoba mająca doświadczenie, warto w tym temacie zaufać profesjonaliście by dobrał odpowiednie produkty, które podczas sesji, temperatury i pocałunków nie spłyną nam z twarzy po godzinie. Praktycznym rozwiązaniem  jest umówienie się na makijaż próbny w ten dzień. To samo tyczy się fryzury.  W przypadku obu sytuacji istotną sprawą jest to by przekazać makijażyście/fryzjerowi, kilka informacji o miejscu w którym będzie wykonywana sesja, stylistyce zdjęć i naszym ubiorze. Warto pamiętać, że w naturalnej scenerii ( las, góry, kwiaty) i zwiewnym, delikatnym ubiorze nie za dobrze sprawdzi się bardzo mocny, wyzywający makijaż i wyczesana, opływająca lakierem fryzur. Najlepiej wybrać delikatny, podkreślający urodę makijaż ( jednak odpowiednio mocny do zdjęć) a także naturalne fale, loki czy luźne upięcie.
Wszystko pójdzie na marne jeśli nie będziemy na sesji pełni energii, wigoru i chęci do działania dlatego warto się wyspać. Nie planować hucznych imprez z powrotem o 6 rano przed sesją, gdyż worki pod oczami i niewyspanie nawet najpiękniejszej parze nie dodają uroku :)
Lokalizacja naszej sesji również nie powinna być przypadkowa. Zwróćmy uwagę by było to miejsce w którym będziemy czuć się swobodnie, nie natkniemy się na tłumy gapiów i jest one zgodne z tym co gra nam w sercu i w jaki sposób lubimy spędzać czas. Może mamy ulubioną knajpkę gdzie odbyła się pierwsza randka, może romantyczną polanę gdzie dookoła pełno natury i piękna, a może najlepiej czujemy się we własnym wnętrzu w domu, w fotelu. Gdy będziemy mieć w sobie spokój i rozluźnienie zdjęcia zrobią się same. Wybór osoby, która uwieczni nasz związek powinien paść na fotografa, którego portfolio odpowiada naszemu poczuciu piękna, czujemy się w jego towarzystwie swobodnie (dlatego warto się spotkać przed sesją, lub jeśli to niemożliwe porozmawiać przez skype, poznać się bliżej).

Sesja narzeczeńska vs. sesja ślubna

Większość par, które zdecydowały się na sesję narzeczeńską stwierdza, że była to świetna przygoda, niezapomniana pamiątka, chwila tylko dla nich gdzie mogli poczuć się wyjątkowi, jeszcze mocniej poczuć łączące ich uczucie. Przy okazji jest to świetny trening przed sesją narzeczeńską. Na sesji narzeczeńskiej macie możliwość zobaczyć jak pracuje fotograf, poznać go bliżej, dzięki czemu na sesji plenerowej po ślubie będziecie się czuć przed obiektywem jak ryby w wodzie ;)

Sesja narzeczeńska – gdzie ją wykorzystać ?

To że sesja narzeczeńska to pamiątka na lata, uwiecznienie Waszego przedślubnego oczekiwania i rozbudzenie chęci na jeszcze to już wiemy. W jaki sposób możecie jeszcze bardziej pochwalić się światu pięknymi ujęciami z tego dnia? Uwierzcie, sposobów jest mnóstwo, a z roku na rok pary wpadają na coraz to ciekawsze i bardziej szalone rozwiązania. 
Na pewno warto zacząć od klasyki czyli piękny album, lub wydrukowane zdjęcia do których będzie można wrócić w długie jesienne wieczory. Ciekawym rozwiązaniem zastosowania zdjęć z sesji jest księga gości, podziękowania dla rodziców czy zaproszenia ślubne z naszym zdjęciem. Drobiazg staje się wtedy dużo bardziej osobisty, a goście i rodzina na pewno docenią taki wyjątkowy gest, który zrobiony został samodzielnie.

Podsumowanie?

Jeśli marzycie o  pięknej pamiątce pokazującej Waszą energię sprzed ślubu, nie czujecie się pewnie przed obiektywem i przy okazji chcecie poznać swojego fotografa by już w dniu ślubu czuć się komfortowo – odpowiedź na pytanie czy warto zdecydować się na fotografię narzeczeńską jest prosta. Zazwyczaj nie jest to wydatek, który znacząco uszczupli Wasz budżet a profity z niego płynące są nieocenione i zostają z Wami na lata :)