Rustykalne wesele Gościniec Nałęże Jaworze – Magda & Marcin

RUSTYKALNE WESELE GOŚCINIEC NAŁĘŻE JAWORZE

Widzieliście takie cuda by wszystkie dodatki były z motywem paproci ? Czad prawda? Dzięki Magdzie z KNFS Workshop udało się stworzyć piękny, paprociowy klimat. My o planach Magdy & Marcina wiedzieliśmy  już na sesji narzeczeńskiej, bo i tutaj Magda & Marcin nas nie zawiedli. Przyjechali na swoją sesję narzeczeńską na Hel - tak, dokładnie, spakowali się, zostawili swoje dwa szalone kociaki (przez co zawładnęli dodatkowo naszymi sercami) i przejechali całą Polskę by w weekend majowy (nie powiemy, że było specjalnie ciepło) uwiecznić ostatnie chwile swojego narzeczeńskiego stanu na plaży, pośród piasku i zachodzącego słońca. Była szaleńcza pogoń za idealnym światłem, rozwiany włos i sine palce na koniec :)
Sesja narzeczeńska nad morzem - uwielbiamy - a jeśli chcecie zobaczyć jej efekty zapraszamy TUTAJ.
No ale cóż, wszystko to co dobre nie trwa wiecznie, sesja minęła, nadmorska przygoda się skończyła :) a nam przyszło oczekiwać dnia 0. No to czekaliśmy.....

Gościniec Nałęże w Jaworzu leży tam gdzie najmniej można się jej spodziewać, na końcu drogi, po środku lasu. Pierwszy raz gdy jechaliśmy na wesele w tym miejscu byliśmy przekonani, że pomyliliśmy drogi. Jedna wąska ulica, w pewnym momencie zamieniła się w utwardzoną żwirem dróżkę, gdzie trudno mijać się z drugim samochodem ( ale kto tam w ogóle jeździ?) :) Gdyby tą samą sytuację przenieść w jakieś późniejsze godziny, zapada zmrok - hmm chyba za dużo horrorów, nie brnijmy w tą stronę. Wracając do Gospody. Jedziemy tą drogą, w nadziei, że może jednak. Gdy droga już prawie się skończyła, to samo stało się i z nadzieją, jednak by nie pluć sobie w twarz, dla pewności, jeszcze kilka metrów i co ..... mostek, a za nim.... piękna drewniana gospoda w środku lasu, hipnotyzujące, popołudniowe słońce, domki wklejone w górskie zbocze (kto czytał Hobbita ten wie i chyba od razu tak się kojarzą), basen z  błękitną wodą i brak zasięgu - wszyscy uzależnieni od internetu, wiemy co czujecie :) Ale mimo tej jednej niedogodności, no może dwóch licząc dojazd, byliśmy zachwyceni. Czego chcieć więcej od tego dnia? Chyba już tylko "szampańskiej zabawy" do białego rana. Te same uczucia towarzyszyły nam docierając na wesele Magdy i Marcina, z taką różnicą, że już wiedzieliśmy, że to nie będzie droga bez powrotu :) Wszystko to co mieliśmy w głowach na ten dzień, stało się x10 wliczając w to szaloną zabawę do białego rana.

FOTOGRAF ŚLUBNY BIELSKO BIAŁA

Magda i jej nogi aż do nieba, piękna dopasowana suknia, charyzmatyczny Marcin, mistrz wbijania szpili i wielki fan BMW ;) ( tak Marcin, specjalna dedykacja dla Ciebie) - para jakie życzymy sobie fotografować codziennie. Czy można wymarzyć sobie coś lepszego? Zapierający dech w piersiach widok, wesele na końcu lasu, paprocie, kocia mama i koci tata (jeszcze nie wiecie, że kochamy koty? ;) no to już wiecie), piękna para z charakterem i goście, którzy przez całą noc nie schodzą z parkietu.

Ale już nie słodzimy więcej bo to aż nieprzyzwoite, oglądnijcie i zobaczcie jaki był szał na parkiecie :)
A gdybyście mieli mało, tak jak my mieliśmy, to sesja plenerowa była też w paprociach i to o wschodzie słońca, a wiecie, że latem trzeba wstać o 2-3 w nocy :) Szaleni - ale za to ich pokochaliśmy :) - TUTAJ zobaczcie.

RUSTYKALNY ŚLUB BIELSKO BIAŁA

lokalizacja : GOŚCINIEC NAŁĘŻĘ JAWORZE k. Bielska Białej
kwiaty i dekoracje : KNFS Workshop
suknia PM : Świat Sukien Ślubnych LUCYNA WOŁOSZYN
makijaż: MALOWANA - Studio Urody
fryzura: WERALOOK
oprawa muzyczna: DJ MARTIN

Tagi: , , , , , , , , , ,

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o